Spotkanie z Wigrami Suwałki zapowiada się jako wyzwanie dla Lechii. 31 października zielono-czerwoni zmierzą się z wiceliderem Betclic I grupy III ligi, a ich dotychczasowy dorobek w bezpośrednich starciach z tą drużyną nie był korzystny.
Klub Wigry Suwałki istnieje od 1947 roku i odgrywa kluczową rolę w piłce nożnej w północno-wschodniej Polsce. Nazwa klubu jest związana z jeziorem Wigry. Największy sukces w historii klubu miał miejsce w 2014 roku, kiedy to awansował do I ligi (obecnie Betclic 1 Liga) i przez wiele sezonów stawiał czoła silnym drużynom. W sezonie 2017/2018 Wigry dotarły do półfinału Pucharu Polski. Klub borykał się jednak z problemami finansowymi, co doprowadziło do degradacji do IV ligi. Po dwóch sezonach na tym poziomie, obecnie grają w III lidze.
Sobota będzie piątą konfrontacją obu drużyn w XXI wieku. Dotychczasowe mecze kończyły się przewagą Wigier, które zdobyły 9 bramek, tracąc 2. W ostatnim spotkaniu rozegranym wiosną tego roku Lechia przegrała 1:3, a jedynego gola dla zespołu zdobył Piotr Gębala.
Wigry, po trudnym początku sezonu, zaczynają zyskiwać na formie i zapowiadają walkę o awans do II ligi. Latem klub przeszedł istotne zmiany kadrowe, wzmacniając zespół o blisko dziesięciu nowych graczy, w tym dobrze znane nazwiska takie jak Piotr Witasik, Marcin Kluska czy Kacper Noworyta, który jest obecnie najlepszym strzelcem klubu.

